Zanim zniknę – Anna Dąbrowska

     Główna bohaterka książki Anny Dąbrowskiej to młoda dziewczyna o imieniu Wiktoria, która za kilka dni ma rozpocząć naukę w klasie trzeciej liceum. Dziewczynę spotyka tragedia. Wiktoria traci ojca i musi przeprowadzić się razem z mamą i jej partnerem do Gdańska. Miasta, które dla niej znajduje się na drugim końcu Polski. U progu dorosłości planuje przejść przez ostatnią klasę nauki w liceum i wrócić do ukochanego miasta, którym jest Kraków. Jednakże nie zawsze wszystko idzie zgodnie z naszym planem. Czasami zmiana może przynieść nam coś, o czym nawet nie marzyliśmy.

Po przeprowadzce do nowego miasta, dziewczyna stara się radzić sobie z nową sytuacją najlepiej jak tylko może. Pierwszy dzień w nowej szkole jest dla niej trudny. Jest zagubiona oraz bardzo samotna. Nawiązuje z nią kontakt chłopak o imieniu Maks. Wiktoria nie jest pewna intencji chłopaka. Wysyła on bardzo sprzeczne sygnały. Po kilku dniach do szkoły, do której uczęszcza Wiktoria przychodzi Syriusz Czabrycki. Jest bardzo tajemniczy. Przez dłuższy czas czytelnik nie wie czego się można po tej postaci spodziewać. Jak to często bywa, skrywa on pewna tajemnicę. Żeby poznać ten sekret trzeba przeczytać książkę.

Podobieństwo do „Małego Księcia”?

Książka Anny Dąbrowskiej „Zanim zniknę” zawiera duża nawiązać do „Małego Księcia”. Podobieństwo to występują głównie przez obecność cytatów do niej nawiązujących. Jest to bardzo ciekawe urozmaicenie, które sprawia że książkę bardzo przyjemnie się czyta.

Jak się ją czyta?

    Anna Dąbrowska pisze w sposób bardzo ciekawy. Ma bardzo lekki styl. Opowieść przedstawiona w powieści jest niezmiernie wciągająca oraz pasjonująca. Historia jest tak napisana, że ciągle się coś dzieje. Czytelnik jest głodny dalszego biegu wydarzeń. To wszystko przyczynia się do faktu, że nie sposób się od niej oderwać. Książka jest godna polecenia, jednakże nie należy do tych pozycji, które długo zapisują Sid w pamięci. Jednakże zapewne sprawi nam dużo przyjemności.

    Opowieść przedstawiona w książce jest dowodem na to, ze w życiu powinno kochać się sercem, a nie oczami. Wiktoria powoli odkrywa miłość do chłopaka, który każdego dnia udowadnia, że marzenia mogą spełniać się zawsze, że niemożliwe nie istnieje. Osiemnastolatka poznaje prawdziwą miłość do młodego mężczyzny, który spadł dla niej z gwiazd. Powieść jest dowodem na to, że niejednokrotnie zmiany, które wydają nam się trudne, przynoszą nam coś najwspanialszego, coś o czym nawet nam się nie śniło. Czasami warto poddać się temu co los dla nas przygotował.. Nigdy nie wiemy, gdzie ukrywa się nasze szczęście i szansa na najpiękniejsze doświadczenie w życiu.